Dzień Kobiet w Berlinie 2019

Narcyza Żmichowska, Kazimiera Bujwidowa, Faustyna Morzycka, Paulina Kuczalska, Eleonora Ziemięcka, Maria Dulębianka, Zofia Nałkowska, Róża Luksemburg. Sufrażystki, siłaczki, sterniczki, emancypantki, bojowniczki. Sto lat temu polskie kobiety wywalczyły prawo do głosowania w wyborach.

Walczyły też o dużo więcej, o prawo do studiowania, do pracy i godnej płacy, walczyły o niepodległość Polski i o prawa człowieka. Walczyły na ulicach, walczyły pisząc teksty i walczyły wychowując pokolenia, które były bardziej postępowe niż poprzednie. Dzisiaj spotykamy się tutaj w Berlinie, w europejskiej stolicy, by nie zapomnieć o wkładzie polskich kobiet w walkę o lepszy świat.

Nie oszukujmy się – kobiety, Polki, są często przeoczane i zapominane. Nazwiska kobiet nie pojawiają się ani w podręcznikach historii ani na ulicach polskich miast. Pamięć o Róży Luksemburg, której zawdzięczmy dzisiejsze święto, jest w Polsce wymazywana –  nie ma już tablicy upamiętniającej ją na domu w Zamościu, w którym się urodziła.

Tutaj pamiętamy o niej bardziej, ale tutaj z kolei pomijamy często fakt, że była Polką. Bo przecież to była kobieta europejskiego i światowego formatu. Dla Luksemburg, rewolucja społeczna która miała wyzwolić polskie kobiety miała być ponadnarodowa. To właśnie Polka była prekursorką transgranicznej polityki.

Polki walczyły też niepodległość Polski, walczyły i walczą tez o polską demokrację. Nie zapominajmy o kobietach Solidarności, które wywalczyły wolność Polski i przywróciły nasze miejsce w Europie. To dzięki nim jesteśmy z powrotem w naszej europejskiej rodzinie.

Dzisiaj świętujemy po to, by o nich pamiętać. Świętujemy, wspominając pokolenia kobiet, które walczyły by zostawić świat trochę lepszym. Świętujemy, bo możemy – to one wywalczyły dla nas ten przywilej.

Nie wszystkie kobiety znajdą się na kartach historii. Wiele z nich walczy w życiu codziennym. To nasze mamy, siostry, babcie, nauczycielki, pielęgniarki, lekarki, która troszczą się o nas i o innych. Ja wiem, że wszystko, absolutnie co w życiu osiągnęłam, co daje mi radość i satysfakcję zawdzięczam swojej mamie. To dzięki niej mogę być dzisiaj z Wami. Dostałyśmy wielki dar od tych kobiet i dlatego dzisiaj z całego serca podziękujmy im.

Nie zapominajmy ich historii, dzielmy się nimi z innymi. My też tutaj w Berlinie piszemy historię, na naszym Czarnym Proteście w październiku 2016 roku było ponad dwa tysiące osób. Nasz wkład w historię Polski, Niemiec, Europy i całego świata był, jest i będzie ogromny. Razem napiszemy kolejnych 100 lat historii bez wojen, niesprawiedliwości i przemocy!

Przemówienie na blogu Dziewuchy Berlin:
https://dziewuchyberlin.wordpress.com/2019/03/13/o-kobietach-przemowa-joanna-bronowicka-8-3-2019/

IMG_3059.JPG
15665390_10103353184133911_5319597571195832466_n.jpg
Joanna Bronowicka